Rejestracja i logowanie

Cztery pożary w kilka godzin. Strażacy mieli ręce pełne roboty [FOTO]

Region 26-03-2020 Autor: Emste Foto: OSP Wadlew, OSP Drużbice
1

Aż do czterech interwencji wzywano strażaków z OSP Wadlew i OSP Drużbice. Paliły się głównie trawy w okolicznych miejscowościach, doszło też jednak do pożaru w budynku mieszkalnym. W zdarzeniach nikt nie ucierpiał. 

 

Szalejąca w kraju epidemia, już sama w sobie przysparza służbom mundurowym masę pracy. Mimo tego, strażacy muszą reagować na każde zagrożenie - wczoraj interweniowali aż czterokrotnie. Płonęły głównie połacie suchej trawy. 

Do pierwszej interwencji zadysponowano jednostkę OSP Wadlew. Strażacy, zgłoszenie odebrali kilka minut po godzinie 17:00 - chodziło o pożar trawy w miejscowości Zabiełów (gm. Drużbice). Gdy strażacy dojechali na miejsce, płonęło już ponad pół hektara nieużytków rolnych. Zagrożenie udało się na szczęście szybko opanować, i już o 18:18 strażacy ruszyli do bazy. Po drodze zostali jednak zadysponowani do kolejnego zdarzenia, tym razem w miejscowości Chynów, gdzie z żywiołem walczyli już strażacy z OSP Drużbice. 

- Do tego pożaru był bardzo utrudniony dojazd ( podmokły teren ). Wspólnymi siłami, po dojściu na miejsce, pożar został ugaszony tłumicami. Spaliło się około dwóch hektarów suchej trawy i nieużytków rolnych - informują strażacy. 

Dla strażaków z OSP Wadlew, był to koniec wrażeń na ten dzień, czego nie mogli powiedzieć niestety, druhowie z OSP Drużbice. Po zakończeniu akcji w Chynowie, zostali oni bowiem wezwani do miejscowości Kobyłki, gdzie palił się budynek mieszkalny. 

- Na miejsce zostaje zadysponowany również zastęp ciężki i drabina z JRG Bełchatów. Pożar na szczęście zostaje szybko opanowany i ugaszony, dzięki czemu budynek nie zostaje w całości strawiony przez pożar - informują strażacy

Po pokonaniu ognia w Kobyłkach, strażacy z OSP Drużbice wrócili do bazy - od wyjazdów odpoczywali jednak niecałe 3 godziny. Przed 23:00 zostali wezwani na DW485, do miejscowości Brzezie, gdzie doszło do kolejnego pożaru trawy.  

komentarze (1)
Dodaj komentarz

Tyle się mówi od lat o tym wypalaniu traw, a barany i tak swoje. Jeśli się uda znaleźć sprawcę, to powinien dostać fakturę za akcję strażaków i to taką, żeby się zesrał w podskokach.

dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie sprawy obraźliwych komentarzy są zgłaszane przez poszkodowanych na policję. Większość autorów wpisów zostaje namierzona na podstawie adresów IP i ukarana.
Czytaj także