Rejestracja i logowanie

Druga porażka „Brunatnych” po restarcie rozgrywek

Piłka nożna 06-06-2020 Autor: Badys Foto: Chrobry Głogów (@ChrobryGlogowSA on Twitter)
14

Niezła gra, która ponownie nie przełożyła się nawet na minimalną zdobycz punktową – tak najkrócej można by zrelacjonować piątkowy pojedynek piłkarzy GKS-u Bełchatów z Chrobrym w Głogowie, który biało-zielono-czarni przegrali 0:1 po bramce straconej w końcówce pierwszej połowy. To druga porażka zespołu Marcina Węglewskiego po restarcie rozgrywek Fortuna 1.Ligi.

W pierwszym starciu po blisko trzymiesięcznej przerwie spowodowanej koronawirusem „Brunatni” przegrali u siebie z Sandecją Nowy Sącz w stosunku 0:3. Większość komentujących była jednak zgodna, że sama gra była dużo lepsza niż wynik, który poszedł w świat i mógł świadczyć wręcz o blamażu bełchatowskich piłkarzy.

Pomimo tego nowy szkoleniowiec GKS-u zdecydował się na dokonanie aż czterech zmian w wyjściowym składzie na potyczkę z Chrobrym Głogów. W miejsce Mikołaja Grzelaka, Krzysztofa Wołkowicza, Marcina Ryszki i Bartosza Biela wystąpili od początku Marcin Sierczyński, Mateusz Szymorek, Bartłomiej Bartosiak i Artur Golański. Tym samym bełchatowianie podobnie jak w środku tygodnia rozpoczęli starcie z głogowianami z czterema wychowankami w pierwszej jedenastce, kolejna czwórka była na ławce rezerwowych.

„Brunatni” dobrze rozpoczęli piątkowy pojedynek z sąsiadem w tabeli, ale podobnie jak to było w konfrontacji z sądeczanami, brakowało skuteczności. Swoje szanse mieli Zdybowicz, Thiakane i raz jeszcze Zdybowicz, który nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem rywali. Jak to w piłce bywa, niewykorzystane sytuacje lubią się zemścić i tak się też stało w tym przypadku.

W 43. minucie Mandrysz uderzał sprzed pola karnego, piłka odbiła się od stojącego w świetle bramki Lebedyńskiego i trafiła prosto pod nogi Benedyczaka, który huknął pod poprzeczkę. Uderzenie było co prawda po krótkim rogu, ale trudno obwiniać w tej sytuacji Lenarcika, bo strzał był perfekcyjny i z bliskiej odległości.

Od początku drugiej odsłony podopieczni Marcina Węglewskiego rzucili się do odrabiania jednobramkowej straty, ich przewaga wzrosła i już kilkadziesiąt sekund po wznowieniu gry Małachowski kropnął w słupek bramki głogowian! Kwadrans przed końcem meczu wyraźnie ożywił się Thiakane, który sam próbował pokonać golkipera Chrobrego „nożycami”, a następnie wypracował sytuacje kolegom z zespołu. Pierwszą zmarnował wprowadzony w roli jokera Biel, drugą Winsztal. Młodzieżowiec minimalnie chybił po uderzeniu głową.Tym samym GKS Bełchatów przegrał drugi mecz po restarcie rozgrywek Fortuna 1.Ligi i wciąż nie zdobył nawet jednej bramki, choć naprawdę dogodnych sytuacji licząc oba mecze było ku z sześć.

 

"Trudno coś sensownego powiedzieć po takim meczu. Zadaję sobie pytanie, dlaczego my? Dlaczego mając już drugi raz, w drugim kolejnym występie sytuacje bramkowe nie potrafimy strzelić, a przeciwnik wykorzystuje każdy nasz błąd w defensywie. Szkoda mi zespołu, bo wykonał niesamowitą pracę i zostawił bardzo dużo zdrowia. Zrealizował wszystko to, co sobie założyliśmy na ten mecz. I niestety, jeden błąd taktyczny zadecydował o tym, że przegrywamy" - skomentował po meczu trener bełchatowian.

 

Sytuacja w tabeli „Brunatnych” jest coraz trudniejsza, bo wyprzedzające bełchatowian zespoły odskoczyły na dystans co najmniej pięciu oczek, a za GKS-em są już tylko drużyny ze strefy spadkowej. Jedna z nich, Odra Opole, może przeskoczyć już w niedzielę, jeśli wygra swój domowy mecz z GKS-em Jastrzębie.

Nie ma co jednak zwieszać głów, do rozegrania zostało wciąż dziesięć spotkań, a w tym najbliższym, w sobotę 13 czerwca o godzinie 17:40, „Brunatni” na własnym stadionie podejmą trzynaste w tabeli Fortuna 1.Ligi Zagłębie Sosnowiec.

Obejrzyj skrót spotkania!

Chrobry Głogów - GKS Bełchatów 1:0 (1:0)
Bramki: Adrian Benedyczak (43.).
Żółte kartki: Stolc, Praznovsky - Sierczyński, Kołodziejski.

Chrobry Głogów: 25. Michał Szromnik - 18. Michał Ilków-Gołąb, 31. Oliver Práznovský, 3. Michał Michalec, 32. Przemysław Stolc - 7. Miłosz Kozak, 8. Szymon Drewniak, 16. Robert Mandrysz, 19. Marcel Ziemann (70, 10. Maksymilian Banaszewski) - 11. Mikołaj Lebedyński (70, 99. Damian Kowalczyk), 27. Adrian Benedyczak (80, 28. Krzysztof Kubica).
GKS Bełchatów: 1. Paweł Lenarcik - 70. Marcin Sierczyński, 3. Marcin Grolik, 5. Michał Kołodziejski, 2. Mateusz Szymorek - 11. Émile Thiakane, 8. Paweł Czajkowski, 19. Adrian Małachowski (80, 10. Dawid Flaszka), 13. Artur Golański, 7. Bartłomiej Bartosiak (60, 14. Bartosz Biel) - 59. Przemysław Zdybowicz (70, 18. Patryk Winsztal).

 

komentarze (14)
Dodaj komentarz

Druga porażka „Brunatnych” No widać, że forma stabilna. Gratki.

koniec gks buahahahahaha kibole faszysci won !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! belchatow miasto antify

Coś ci sie pomieszało podróbo. Tylko prawicowy Bełchatuw!!!!

Węgiel i Rydz dziękujemy już!

przecież mówiłem, że to nie Derbin.

Wam kury szczać prowadzać, a nie o piłce myśleć.

Noo, znów wynik który zagwarantuje klubowi sponsoring emoji ktoś ma jeszcze wątpliwości, czy PGE będzie do tego łajna dokładać?

No to co? Może kibice znów zatrzymają ruch uliczny obywatelom, którzy muszą dojechać do pracy na czas? Bo może jak w ten sposób nie znaleźli sponsora to może uda się odwrócić tabelę? Oby tak dalej GKSiaki. Ehhh..., że jeszcze nie zrobili rynku na stadionie to aż dziwne emoji

u bukmachera przynajmniej można zawsze postawić spokojne 500 zł. że GKS przegra i się dorobi do domowego budżetu. Brawo i dziękuje oby tak dalej trzymać poziom.

awansowali po to aby spaść , sukces był by pełny jak by się utrzymali , ale wróbelki ćwierkają że nawet na 3 ligę może nie być kasy w GKS

Już próbował być swoim szefem mianując się trenerem w rozgrywkach GKS-u w U-19, jaki był tego finał każdy chyba wie. Sam siebie ma rozliczać, oby nie skończyło się tak jak z młodzieżą.

nie może się skończyć inaczej , nie powinno być miejsca na takie patologie w kadrach

Jakie grajki taka gra. Jaki trener taki styl

Od trenera to trzy ****e w bok cymbale

dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie sprawy obraźliwych komentarzy są zgłaszane przez poszkodowanych na policję. Większość autorów wpisów zostaje namierzona na podstawie adresów IP i ukarana.
Czytaj także