Rejestracja i logowanie

Hit transferowy PGE Skry: Mateusz Bieniek w Bełchatowie!

Siatkówka 11-05-2020 Autor: Badys Foto: PGE Skra Bełchatów (@_SkraBelchatow_ on Twitter)
9
Hit transferowy PGE Skry: Mateusz Bieniek w Bełchatowie!

Długo musieli czekać kibice PGE Skry na informacje o transferach do klubu, ale zaczyna się od prawdziwej bomby. W sezonie 2020/21 barw bełchatowskiej drużyny bronił będzie środkowy Mateusz Bieniek, aktualny mistrz świata z reprezentacją Polski!


Oczywiście wiadomość ta nie jest wielkim zaskoczeniem, bo na ten temat spekulowano od kilku dobrych tygodni, ale zwłaszcza w erze pandemii koronawirusa trzeba czekać na oficjalne potwierdzenie, bo sytuacja na rynku zmienia się nie tyle z dnia na dzień, co z godziny na godzinę, o czym mówi między innymi Fabian Drzyzga, który po trzech latach występów w klubach zagranicznych zdecydował się na sensacyjny powrót do PlusLigi.

Popularny „Bieniu” za granicą - we włoskiej Serie A1, gdzie dołączył do Cucine Lube Civitanovy - spędził tylko jeden, ten poprzedni sezon,. Jednak sam fakt, że trafił do dream teamu z Italii mówi w zasadzie wszystko o jego klasie. O jego potencjale mówi dużo także fakt, że Włosi zdecydowali się go jedynie wypożyczyć na rok i właśnie na tej zasadzie pojawił się w Bełchatowie.

 

„Cieszę się, że w roku olimpijskim stworzyła się taka przestrzeń i biorąc pod uwagę, że łącznie z europejskimi pucharami w przyszłym sezonie będziemy mieli do rozegrania 50 spotkań, wzmacniamy skład. Kiedy odbyłem pierwszą rozmowę z Mateuszem, to on sam stwierdził, że chciałby jak najlepiej przygotować się pod kątem igrzysk i widziałby możliwość wypożyczenia. Doszedł do porozumienia ze swoim pracodawcą i cieszę się, że go zakontraktowaliśmy. To ogromne wzmocnienie dla PGE Skry nie tylko pod względem sportowym, ale Mateusz to dobry duch drużyny. Wierzę, że będziemy mieli z niego wiele pociechy i przyczyni się do przyszłych sukcesów PGE Skry nie tylko w Polsce, ale i w Europie. Jednocześnie pracując ze sztabem naszego klubu na czele z trenerem Michałem Mieszko Gogolem będzie znakomicie przygotowany do igrzysk i stworzymy podwaliny pod sukces reprezentacji Polski i, mam nadzieję, złoty medal w Tokio” - komentuje Konrad Piechocki, prezes zarządu KPS Skra Bełchatów S.A.

 

Mateusz Bieniek o miejsce w wyjściowym składzie - zwolnione przez Jakuba Kochanowskiego, który zdecydował się na zmianę otoczenia - rywalizował będzie z dwoma innymi reprezentantami kraju, Karolem Kłosem i Norbertem Huberem. Tym samym PGE Skra w dalszym ciągu będzie mogła poszczycić się najmocniejszą obsadą na pozycji środkowego w całej „Lidze Mistrzów Świata”.

 

„Witam wszystkich fanów PGE Skry Bełchatów! Bardzo się cieszę, że udało nam się dojść do porozumienia z Prezesem Piechockim, bo PGE Skra jest klubem ze światowej czołówki. Przez wiele lat tak było i mam nadzieję, że przez wiele lat tak będzie. Cieszę się, że będę mógł pomóc drużynie. Mam nadzieję, że PGE Skra wróci na tron, na którym wiele lat zasiadała i że będę miał okazję się do tego przyczynić.” - powiedział Mateusz Bieniek podczas powitalnej konferencji prasowej.

 

 

Kibicom nie trzeba specjalnie przedstawiać Mateusza Bieńka, bo ten 26-letni zawodnik od kilku już lat jest jedną z największych gwiazd polskiej siatkówki. Mówimy o dwukrotnym mistrzu naszego kraju czy przede wszystkim złotym medaliście Mistrzostw Świata z 2018 roku oraz medaliście Mistrzostw Europy i Pucharu Świata. „Bieniu” ma też na swoim koncie klubowe mistrzostwo świata, które wywalczył z Civitanovą.

Najnowszy nabytek żółto-czarnych rozpocznie przygotowania do nowego sezonu z zespołem PGE Skry w połowie czerwca. Z kolei start PlusLigi, który został przyspieszony o dwa tygodnie, zaplanowano na początek września. Oczywiście to wariant optymistyczny, który będzie mógł wejść w życie, jeśli Polska upora się z epidemią koronawirusa.

To z pewnością nie koniec transferów do bełchatowskiej drużyny przed sezonem 2020/21. Do klubu dołączą jeszcze nowy atakujący, nowi przyjmujący i drugi rozgrywający. Również w tym kontekście mowa o wielkich nazwiskach, żeby przywołać tylko Amerykanina Taylora Sandera.

 

komentarze (9)
Dodaj komentarz

Bieniek będzie grał jako trzeci libero.

Czas na zmiany czyli odsunąć rodzinny interes a skupic sie na zespole kiedy to sie zmieni. Ciekawe co piechockie zrobia jak PGE zobaczy jak zaczyna upadaC skra i sie wycofa Ciekawe vo wtedy zrobia

też mi ... rwa pocieszenia, taka gwiazda i to tego wypożyczona tylko na 1 sezon, po co ten cały szoł....skra odzyska formę tylko i wyłącznie wtedy kiedy znikną na zawsze jej życia wytatuowany , wyszczerzający zęby Kacperek i jego tatuś, który w prezencie podarował synusiowi macochę, która mogliby być Kacperka laska.

prezesie kiedy w Skrze pojawi sie wreszcie libero z prawdziwego zdarzenia bo ci którzy są to reprezentuja raczej poziom II ligowy...

raczej nie reprezentują poziom 2 ligowy tylko reprezentują sami siebie w rodzinie i jakoś musi to wyglądać emoji

brawo sra belchatow

Gratulacje za to że zakontraktowali Bieńka ,ale to co zrobili z Mariuszem to już ręce opadywują. Można powiedzieć że historia zatoczyła koło, mam na myśli wypuszczenie z klubu naszego wychowanka Pawła Zatorskiego kosztem Piechockiego czyli tzw. prawie libero który tylko obniża poziom tej drużyny i całego klubu. Obniża poziom przyjęcia tak klasowego zespołu jakim jest Skra ,a jak wszyscy dobrze wiemy od przyjęcia zaczyna się siatkówka, bo przebić piłkę na drugą stronę siatki to każdy potrafi w większym lub mniejszym stopniu. Napisano o Nowym atakujący ,przyjmujących ale nigdzie nie napisano o Nowym libero. Mam nadzieję że jak kontrakt K.P. się skończy to ktoś w końcu się obudzi w tym klubie i zakontraktuje kogoś z najwyższej półki bo inaczej ...,no właśnie wszyscy wiemy jak to będzie wyglądało na parkiecie,a mieliśmy już okazję nie raz ani nie dwa się przekonać o tym że nie mamy w naszej drużynie libero na miarę mistrza Polski.

znając życie i realia to pogra 1 sezon ( o ile w ogóle sezon 2020/2021 się rozpocznie) i opuści klub jak zrobili to Kochanowski i Szalpuk. cóż wytatuowany i wiecznie wyszczerzający zęby Kacperek i jego tatuś skutecznie odstraszają wszystkich od Skry.

Żal ci malowideł to też się wydziargaj.

dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie sprawy obraźliwych komentarzy są zgłaszane przez poszkodowanych na policję. Większość autorów wpisów zostaje namierzona na podstawie adresów IP i ukarana.
Czytaj także